Blog zawieszony

Wróciłam na stare śmieci, tzn. na Salon24, ponieważ wróciło komentowanie. Mam zastrzeżenie co do funkcjonowania portalu, to jednak sentyment zwyciężył.
Założyłam tam nowego bloga po wykasowaniu starego i jak ktoś jest zainteresowany, to może mnie tu znaleźć Mój blog
Pozdrawiam

♪ Dobra wiadomość

Dziś na Twitter ukazała się informacja, że włoskie trio Il volo da koncert 26 czerwca w hali na Torwarze. Koncert organizuje firma Prestigemjm. Nie mogę sobie odmówić tej przyjemności i zamierzam wybrać się na ich koncert do Warszawy. Kibicuje chłopcom od kilku lat. Stawiali pierwsze kroki indywidualnie, aż ktoś wpadł na pomysł, by utworzyć z nich trio i to był dobry pomysł.

Lubię różne gatunki muzyki, więc nie mam problemu z repertuarem jaki prezentuje Il volo. Ta muzyka jest mi bliska, nastraja mnie pozytywnie mimo, że i tak jestem osobą pozytywnie nastawioną do ludzi i życia.

Mam swojego ulubieńca, a jest nim Ignazio Boschetto. Chyba najbardziej romantyczny z całej trójki, a przynajmniej tak mi się wydaje.

Tu miał 14 lat i taki głos, Teraz ma 22 lat i ma się rozumieć, że jego głos brzmi dojrzale.

Mam nadzieje, że nie będzie problemu z biletami i zdołam jeden dla siebie kupić.

Tutaj trio Il volo w komplecie

Słodkie pączusie

pączki1.jpgPrzyznam, że czekam niezmiennie od lat na tłusty czwartek, bo tylko wtedy mam okazję zjeść pączki z adwokatem.  Te z różą i innym nadzieniem są wspaniałe, jednak z adwokatem, jak dla mnie najlepsze i można je kupić tylko raz w roku. Może to i dobrze, bo przynajmniej zjadam ze smakiem i mi się nie nudzą.

Pączki z różą, z bita śmietaną, z makiem, budyniem, adwokatem i z czym tam jeszcze dziś królują we wszystkich domach. Jadam te z jednego sprawdzonego źródła, są najlepsze. Mówię to z pełnym przekonaniem, gdyż w swoim życiu miałam okazję jeść różne – takie  znanych marek i te z małych ciastkarni. Nasze, z miejscowej ciastkarni smakują mi najlepiej. Rozumiem, że każdy ma inny gust i to co jest dobre  dla mnie, innym wcale nie musi smakować. Kupiłam dziś pączki z nadzieniem różanym i z adwokatem. Będę się nimi delektować dziś i jutro, bo nie dam rady zjeść dziś wszystkich.

Pączkowy dzień, w pracy też nas uraczono pączkami nugatowo-czekoladowymi. Tylko, ile można zjeść? Nie jestem typem łakomczucha, nie objadam się i jest mi to obce, nawet, gdy jest dobre, lepsze, najlepsze i wspaniałe.

W dodatku, sąsiadka mieszkająca pode mną, usmażyła takie mini pączusie robione z serka homogenizowanego, coś pysznego! zaprosiła mnie, jak co roku na degustację. Lubię pączki, a jeszcze bardziej umiar. Smacznego!

↷ W sprawie technicznej

 buzia-z-guma-do-zuciaWiem, że jest tutaj możliwość lajkowania komentarzy i notek. Całkiem jak na fb. Może to się podoba wielu, jednak jeżeli chodzi o blogi, to chyba chodzi o coś innego. Osoba pisząca notkę na jakiś temat, chce nim zainteresować innych, a tym samym oczekuje, że ktoś napisze komentarz, zamiast zostawiać polubienie.

Jasne, że łatwiej nacisnąć „lubię to”, niż napisać kilka słów, gdy chcemy zabrać głos w jakiejś sprawie. Nie wiem, jak rozumieć takie polubienie? ktoś zapoznał się z notką, aprobuje jej treść i  nie ma nic do dodania, czy może nie ma zdania.

Wyłączyłam możliwość polubienia, a przynajmniej tak mi się wydaje.

W życiu istnieje coś takiego jak wzajemność i równowaga, gdy zostaje zachwiana, to jeden dalej będzie robił tak jak dotychczas, inny zmieni kryteria, by dostosować się do sytuacji. Zamykanie się w okowach własnego bloga może jest ciekawe, jednak nie zbliża dyskutantów. Nie można poznać innego punktu widzenia, a tym samym polemizować.

W związku z tym proszę ewentualnych „czytaczy”, by nie zostawiali polubień, bo nie jestem ich entuzjastką i ich nie kolekcjonuję. Dziękuję

Dzień kota bez kota

brazowy-kotekNawet kot doczekał się swojego dnia, a czy ktoś ustanowił dzień człowieka,.. a może jest, tylko ja nie jestem na bieżąco? Sprawdziłam! jest międzynarodowy dzień praw człowieka, który przypada na 10.12 w rocznicę ogłoszenia przez ONZ Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka. Pomyśleć, że deklaracja powstała 60 lat temu, a ciągle jeszcze niewiele zrobiono. Tak się o tych prawach mówi i mówi do znudzenia, pisze, zwołuje konferencje i co? no, chyba nic. Do prawa to tylko strona pasuje i nie sposób jej pomylić z lewą.

Lubię koty tak ogólnie, ale nie byłam i nie nie mam zamiaru być jego właścicielką. Ze zwierząt kiedyś miałam papugę. Byłam do niej przywiązana i gdy odeszła zrobiło mi się smutno, bo już nikt nie witał mnie rannym śpiewem, wiec zdecydowałam, że żadnych zwierząt nie chcę mieć w domu.

Tak na zdjęciu, czy na obrazku mogę się pozachwycać, ewentualnie u kogoś, kto ma kota i nic poza tym. Wiele się mówi też o ich prawach. Szkoda, że na co dzień tych praw dotyczących ludzi, zwierząt, itd. zbyt mało ludzi przestrzega. Czy coś ma być tylko od „święta?”

W tym momencie przypomniał mi się refren piosenki;

„gdy ci kot przebiegnie drogę nie mów, że to pech

kot ci szczęście przynieść może jeśli tylko chcesz.”

Szczęście zależy od każdego z osobna z kotem, czy bez,.. Czy jest jakaś różnica między ludźmi, którzy mają kota, a tymi, którzy go nie mają? Czy zwierzę – jakiekolwiek uszlachetnia człowieka? sprawia, że człowiek jest bardziej myślący, przewidujący i przestrzegający prawa, czy to zupełnie nie ta sprawa.

A ja mam swojego kota – wirtualnego, ale mam! więc ten dzień niezupełnie jest bez kota, choć staram się nie popadać w skrajności. Zdrowy rozsądek przede wszystkim.

☎ Halo,…urząd dzwoni

Żadne tam względy terrorystyczne, tylko pragmatyczne zdecydowały, by wszystkim zarejestrować numery telefonów, po to, by urząd w razie potrzeby mógł się z daną osobą kontaktować. Trwają przymiarki do powstania kolejnej bazy danych, a właściwie do jej poszerzenia o aktualny numer telefonu komórkowego i dane osób, z którymi się mieszka. Pomyślałam, że dobrze jest mieć jeden numer tylko do takich kontaktów i zarejestrowałam zapasowy. Teraz jak znalazł, przyda się do takich celów. Czytaj dalej